W dniu 4 lutego 2026 r. Sąd Apelacyjny w Warszawie (SSA Tomasz Pałdyna) w sprawie o sygn. akt: VI ACa 2363/23 wydał wyrok, w którym na skutek apelacji pozwanego PKO BP od wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 21 kwietnia 2023 r. sygn. XXIV C 1341/19:
- oddalił apelację;
- zasądził od pozwanego na rzecz powoda 8.100 złotych z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się niniejszego postanowienia do dnia zapłaty tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego.
Sąd Apelacyjny podtrzymał wyrok I instancji w zakresie ustalenia nieważności umowy i zapłaty.
W ustnych motywach rozstrzygnięcia sędzia podkreślił, że kluczowe znaczenie dla rozstrzygnięcia miał unijny reżim ochrony konsumenta, który nakazuje w pierwszej kolejności badać umowę pod kątem występowania w niej klauzul abuzywnych. W niniejszej sprawie Sąd zidentyfikował dwa główne powody uznania zapisów umownych za niedozwolone. Pierwszym z nich był rażący deficyt informacyjny, polegający na niedostatecznym uświadomieniu konsumenta o skali ryzyka kursowego oraz losowości produktu, co jest typowe dla kredytów powiązanych z walutą obcą. Drugim powodem było stosowanie przez bank mechanizmu własnych tabel kursowych, co dawało instytucji finansowej arbitralną i niepodlegającą kontroli swobodę w kształtowaniu sytuacji prawnej klienta, który nie był w stanie przewidzieć wysokości swoich zobowiązań. Sąd zaznaczył, że stwierdzona nieważność umowy jest w tym przypadku bezpośrednią konsekwencją eliminacji tych nieuczciwych zapisów. Zgodnie ze stanowiskiem Sądu, po usunięciu klauzul przeliczeniowych umowa traci swój trzon konstrukcyjny i nie może być dalej wykonywana, a skład orzekający nie posiada kompetencji do „ratowania” umowy poprzez wprowadzanie do niej zastępczych wskaźników czy kursów średnich. Rolą sądu jest wyłącznie ocena ważności relacji prawnej w kształcie, w jakim została ona nawiązana, a skoro umowa zawierała wady uniemożliwiające jej byt, konieczne stało się orzeczenie o jej nieważności i zasądzenie zwrotu nienależnych świadczeń.
Wyrok jest prawomocny.
Sprawę prowadziła adw. Anna Wolna-Sroka z Kancelarii Adwokackiej Czabański Wolna-Sroka S.K.A.