Wyrokiem z 6 listopada 2025 r. Sąd Apelacyjny w Gdańsku (I ACa 539/25; SSA Małgorzata Zwierzyńska) ustalił nieważność umowy zawartej z d. GE Money Bankiem w lutym 2007 r. i zasądził na rzecz kredytobiorców zwrot zapłaconych rat kredytu z odsetkami od wezwania przedsądowego.
Sprawa jest o tyle ciekawa, że poprzedni wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku o tożsamej treści (wyrok z 10 listopada 2021 r., I ACa 826/19, SSA Piotr Daniszewski) został uchylony wyrokiem Sądu Najwyższego z 30 października 2024 r. (SSN Krzysztof Wesołowski (spr), SSN Joanna Misztal-Konecka (przewodniczący), SSN Agnieszka Jurkowska-Chocyk). W wyroku tym, SN wskazał, że umowa kredytu d. GE Money Bank może być wykonywana dalej w oparciu o wskazany w §17 tej umowy kurs średni NBP, po wyeliminowaniu samej możliwości korygowania tego kursu o marżę kupna i marżę sprzedaży. Jednocześnie SN wskazał, że nie oceniał, czy nie zachodzą inne podstawy do uznania całej umowy za nieuczciwą, w tym zwłaszcza co do wypełnienia przez bank obowiązku informacyjnego.
Wydając ponownie wyrok, Sąd Apelacyjny wskazał, że wyrok SN wiąże go tylko w zakresie wykładni prawa co do skutków nieuczciwości §17 umowy, ale nie dotyczy kwestii znacznie ważniejszej, czyli samego mechanizmu indeksacji i związanego z tym ryzyka kursowego.
Sąd Apelacyjny uznał, że obowiązek informacyjny nie został przez pozwanego zrealizowany w sposób wystarczający, a zatem cały mechanizm musi być uznany za nieuczciwy a w rezultacie umowa musi być uznana za nieważną.
Dodatkowo należy wskazać, że kwestia możliwości utrzymania w mocy umowy d. GE Money Banku, według wzorca przewidującego w §17 odniesienie do kursu średniego NBP korygowanego o wyznaczoną przez bank marżę kupna i marżę sprzedaży, jest przedmiotem rozbieżnych wyroków Sądu Najwyższego.
Sprawa dopuszczalności utrzymania takiej umowy w mocy stała się przedmiotem pytania prawnego do Sądu Najwyższego w sprawie III CZP 30/25.
Zostało również skierowane pytanie prejudycjalne do TSUE przez Sąd Okręgowy w Warszawie postanowieniem z 24 lutego 2025 r. w sprawie XXVIII C 23044/22.
Zapewne sprawa będzie więc jeszcze przez pewien czas budzić spory, chociaż moim zdaniem nie powinno być wątpliwości, że korekta samego §17 umowy nie jest dopuszczalna. Niezależnie od tego, jeszcze ważniejsza jest kwestia rzetelnego poinformowania kredytobiorcy o ryzyku – dla tej kwestii nie ma znaczenia, czy umowa odwołuje się do kursu NBP czy kursu bankowego.
Sprawę prowadził adw. dr Jacek Czabański.