Częściowe oddalenie powództwa Syndyka z uwagi na nieważność umowy kredytu (sąd zasądził jedynie niedopłatę do kwoty kapitału)

W dniu 27 marca 2026 r. Sąd Apelacyjny w Warszawie (SSO del. Ewa Talarczyk) w sprawie o sygn. VIII ACa 3733/25 wydał wyrok, w którym w sprawie z powództwa na syndyka masy upadłości Getin Noble Bank S.A. w upadłości z siedzibą w Warszawie, na skutek apelacji pozwanej (kredytobiorcy) od wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 27 czerwca 2024 r., sygn. akt I C 233/24 (I C 200/18):

1.    zmienił zaskarżony wyrok częściowo w ten sposób, że:

     w pkt. II. oddala powództwo o zapłatę kwoty 164.348,39 PLN wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 21 stycznia 2022 r. do dnia zapłaty;

     w pkt. IV. zasądza od syndyka masy upadłości Getin Noble Bank S.A. na rzecz pozwanej kwotę 4.573,16 PLN tytułem zwrotu kosztów procesu.

2.    Oddalił apelację pozwanej w pozostałym zakresie

3.    Nie obciążył pozwanej kosztami zastępstwa prawnego powoda w instancji odwoławczej.

Sąd Apelacyjny uznał przesłankowo nieważność umowy i z tego względu zasądził na rzecz syndyka jedynie niedopłatę do kwoty kapitału.

W dalszej części uzasadnienia Sąd Apelacyjny pochylił się nad zarzutem przedawnienia roszczenia dochodzonego przez powoda. W stanie faktycznym sprawy powództwo początkowo opierało się na skutkach wypowiedzenia umowy kredytowej. Dopiero w grudniu 2021 roku powód dokonał modyfikacji żądania, występując z roszczeniem ewentualnym opartym na zarzucie nieważności przedmiotowej umowy (odpis tego pisma doręczono pozwanej w styczniu 2022 r.). Pozwana próbowała wywodzić, że roszczenie to uległo przedawnieniu, powołując się na fakt, iż już w październiku 2017 roku wystąpiła z wnioskiem o zawezwanie banku do próby ugodowej, w którym wprost kwestionowała postanowienia umowy jako abuzywne i akcentowała jej nieważność.

Odnosząc się do tej argumentacji, Sąd II instancji przyznał, że od momentu uświadomienia sobie przez konsumenta wadliwości umowy (2017 r.) do chwili wytoczenia przez bank powództwa na właściwej podstawie (2021 r.) upłynęło ponad trzy lata. Sąd Apelacyjny nie zaakceptował jednak stanowiska pozwanej. W ślad za sądem pierwszej instancji, Sąd II instancji zdecydował się na zastosowanie wyjątkowej instytucji przewidzianej w art. 117¹ § 1 Kodeksu cywilnego. Przepis ten pozwala sądowi nie uwzględnić upływu terminu przedawnienia roszczenia przysługującego przeciwko konsumentowi, jeżeli wymagają tego względy słuszności.

Sąd Apelacyjny szczegółowo umotywował tę decyzję, odwołując się do zasad współżycia społecznego oraz postawy samej pozwanej. Wskazano, że pozwana została pierwotnie zaangażowana w spór sądowy z uwagi na to, że zaprzestała regulowania swoich zobowiązań wynikających z przedmiotowej umowy, mimo że bezspornie skorzystała z udostępnionego przez bank kredytu i przy pomocy uzyskanych środków zrealizowała swój cel majątkowy. Zastosowanie zarzutu przedawnienia w tych konkretnych okolicznościach kłóciłoby się zatem, w ocenie Sądu, z podstawowymi względami słuszności, co ostatecznie przesądziło o nieuwzględnieniu argumentacji pozwanej również i w tym zakresie.

Wyrok jest prawomocny.

Sprawę prowadziła adw. Anna Wolna-Sroka z Kancelarii Adwokackiej Czabański Wolna-Sroka S.K.A.